Migracja strony na nową platformę: jak nie stracić danych i pozycji
Strach przed przeprowadzką opiera się na jednej historii, którą słyszał każdy: «znajomi przenieśli stronę i stracili cały ruch». Historia jest prawdziwa — ale przyczyną nie była przeprowadzka, tylko kilka pominiętych drobiazgów. Zobaczmy, przez co naprawdę spadają pozycje i jak wygląda migracja, po której w Google nic się nie zmienia.
Przez co naprawdę spadają pozycje
Wyszukiwarka nie karze za zmianę platformy — reaguje na to, że podstrony nagle stały się niedostępne albo nierozpoznawalne. Praktycznie każdy spadek po przeprowadzce sprowadza się do pięciu przyczyn:
- Adresy zmieniły się bez przekierowań. Nowy CMS zrobił własne URL-e, stare oddają 404 — a razem z nimi znikają pozycje i linki zewnętrzne.
- Metatagi nie pojechały. Title i description wygenerowały się szablonowo, a podstrona, która latami trzymała się na dokładnym nagłówku, stała się «Kategoria — Sklep».
- Zapomniany noindex. Środowisko testowe zamknięto przed indeksacją — i nie otwarto po starcie.
- Duplikaty z filtrów. Nowa platforma mnoży podstrony z parametrami i zamiast jednej mocnej strony w indeksie jest czterdzieści słabych.
- Przeniesiono nie wszystko. Część towarów bez opisów i zdjęć, puste kategorie, zniknięte artykuły bloga — sumaryczna wartość strony dla wyszukiwarki spadła.
Co trzeba przenieść obowiązkowo
Minimalna lista, bez której przeprowadzki nie można uznać za zakończoną:
- Towary i katalog — z parametrami, zdjęciami, kategoriami, markami, stanami i cenami, razem z filtrami.
- Zamówienia i klienci — historia ze składem i statusami, konta, adresy dostawy, opinie. To najczęściej się «zapomina», bo nie widać tego na stronie.
- Treści — podstrony, artykuły, dokumenty, wersje językowe.
- Warstwa SEO — struktura URL, title i description każdej podstrony, canonical, sitemap, robots, dane strukturalne.
Osobno o zamówieniach i klientach: technicznie strona zadziała i bez nich, dlatego w tanich przeprowadzkach zostawia się je w starej bazie. Pół roku później hosting jest wyłączany — i razem z nim znika cała historia zakupów. To nie hipoteza, to najczęstsza strata przy migracji.
Przekierowania 301: jak zrobić poprawnie
Idealna przeprowadzka to taka, w której adresy w ogóle się nie zmieniają — wtedy przekierowania nie są potrzebne. Jeśli platforma narzuca inną strukturę, działa prosta zasada: każdy stary adres prowadzi na najbliższy znaczeniowo nowy odpowiednik, kodem 301, w jednym kroku.
- Nie zwalaj wszystkiego na stronę główną: masowe przekierowanie na «/» Google traktuje jako miękki błąd 404 i podstrona po prostu wypada.
- Unikaj łańcuchów: stary → pośredni → nowy. Każde ogniwo traci moc i czas.
- Sprawdzaj nie wyrywkowo, tylko listą: wszystkie adresy ze starej sitemapy muszą oddawać 200 albo 301, żaden 404.
- Nie zapomnij o wersjach z www i bez, http i https — to też adresy.
Kolejność, która nie pozwala niczego zgubić
- Zdejmujemy wzorzec. Przed rozpoczęciem prac eksportujemy pełną mapę starej strony: wszystkie adresy, title, description, H1 i dzisiejsze pozycje. To punkt odniesienia.
- Budujemy nową platformę osobno. Stara strona przez cały czas działa i sprzedaje.
- Próbne przeniesienie na kopii. Sprawdzamy liczby: towarów było 4 312 — jest 4 312. Nie «mniej więcej tyle samo».
- Mapa przekierowań. Każdy adres ze wzorca dostaje odpowiednik.
- Przełączenie w oknie najmniejszego ruchu. Stare środowisko zostaje żywe kilka dni — cofnięcie w minutę.
- Dwa tygodnie obserwacji. Search Console, pozycje, 404, zgłoszenia, formularze, płatności.
Checklista pierwszego dnia po starcie
- robots.txt otwarty, meta noindex zdjęte — sprawdzone ręcznie, a nie «powinno być ok».
- Nowa sitemap.xml wygenerowana i wysłana do Search Console.
- Wyrywkowa kontrola 20–30 starych adresów: wszystkie oddają 200 albo 301.
- Title i description kluczowych podstron zgodne ze wzorcem.
- Formularze, koszyk i płatność przechodzą test od początku do końca — z prawdziwym zamówieniem testowym.
- Liczniki analityki i konwersje działają, cele się nie zgubiły.
- Szybkość: Core Web Vitals nie gorsze niż na starej stronie.
Główna zasada weryfikacji: kod 200 nie oznacza jeszcze, że podstrona jest cała. Porównuj ze wzorcem — treść, metatagi, liczbę towarów w kategorii.
Ile kosztuje i ile trwa
Przeprowadzka strony wizytówki albo firmowej to 2–4 tygodnie; sklep z tysiącami towarów i integracjami — od 5 tygodni. Cena składa się z nowej platformy według cennika (od €294 za wizytówkę, od €490 za sklep) i prac nad przeniesieniem danych, których zakres widać po audycie.
Nie myl tego z przeprowadzką na inny hosting bez zmiany silnika: tam ten sam system na nowym serwerze, dzień–dwa pracy i cena od €50. Jeśli ktoś proponuje «przeniesienie strony na nową platformę» za takie pieniądze — najpewniej przeniesie projekt graficzny, a dane zostawi.